{"id":1372,"date":"2013-06-02T23:11:47","date_gmt":"2013-06-02T21:11:47","guid":{"rendered":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/?p=1372"},"modified":"2014-07-17T12:25:17","modified_gmt":"2014-07-17T10:25:17","slug":"anegdoty","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/anegdoty\/","title":{"rendered":"Bez Jacka\u00a0w anegdocie"},"content":{"rendered":"<p>Maks Zi\u0119tek zaproponowa\u0142, aby pojawi\u0142o si\u0119 nieco anegdot o nas. Mo\u017ce to i dobry pomys\u0142, bo jako\u015b ta nasza strona zrobi\u0142a si\u0119 smutna, a jak opowiada\u0142em, \u017cycie nasze to pasmo anegdot nie zawsze bardzo weso\u0142ych, ale humor nas nigdy nie opuszcza\u0142 i niech tak b\u0119dzie dalej. Z tych anegdot i historyjek mo\u017cna wy\u0142owi\u0107 bardzo wiele rzeczy m\u00f3wi\u0105cych o nas samych, jak i o otaczaj\u0105cej nas rzeczywisto\u015bci.<\/p>\n<p>Wola\u0142bym i zach\u0119cam do tego serdecznie, aby te opowiastki pisane by\u0142y w wi\u0119kszo\u015bci przez Was, ja swoje zostawi\u0119 na potem. Piszcie bez obaw, wysy\u0142ajcie je na m\u00f3j adres\u00a0<a href=\"mailto:horacy.chrzastek@wp.pl\"><b>horacy.chrzastek@wp.pl<\/b><\/a>, bo tak b\u0119dzie nam lepiej je zamieszcza\u0107 w specjalnym folderze. Zabawne s\u0105 niekt\u00f3re opowie\u015bci, kt\u00f3re po latach wraca\u0142y do nas niesamowicie zmienione i popl\u0105tane ale i tak zabawne. Nawet my po wielu latach opowiadania niechc\u0105cy lekko je ubarwiamy nie zdaj\u0105c sobie z tego sprawy. Napisz\u0119 kilka na dobry pocz\u0105tek. \u017bycz\u0119 dobrej zabawy.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><i>J.H.Chrz\u0105stek<\/i><\/p>\n<p><a name=\"terapeuta\"><\/a><\/p>\n<h5>O Martynie<\/h5>\n<p>Na koncercie w krakowskiej Rotundzie Zbyszek przedstawiaj\u0105c Martyn\u0119 i jej m\u0119\u017ca Andrzeja powiedzia\u0142: Niekt\u00f3re zespo\u0142y je\u017cd\u017c\u0105 ze swoimi ochraniarzami, a my je\u017adzimy ze swoimi psychiatrami.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><i>J.H.Chrz\u0105stek<\/i><br \/>\n<a name=\"flecista\"><\/a><\/p>\n<h5>Flecista<\/h5>\n<p>Pewnego razu Horacy uczestniczy\u0142 w jakim\u015b firmowym przyj\u0119ciu, gdzie oddawa\u0142 si\u0119 swobodnej konwersacji m.in. z pewn\u0105 Pani\u0105. W jakim\u015b momencie rozmowa zesz\u0142a na sprawy finansowe.<\/p>\n<p>Pani: &#8211; To w zasadzie z czego Pan \u017cyje?!<br \/>\nHoracy: &#8211; W zasadzie to&#8230; z dmuchania.<br \/>\nP.: &#8211; !?!&#8230; Jest Pan m\u0119sk\u0105 prostytutk\u0105?<br \/>\nH.: Nie, flecist\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><i>T.Chrz\u0105stek<\/i><\/p>\n<p><a name=\"wywiad\"><\/a><\/p>\n<h5>Wywiad<\/h5>\n<p>Przeprowadza\u0142a z nami wywiad dziwna pani redaktor, zadawa\u0142a te\u017c dziwne pytania. Byli\u015bmy jak zawsze wobec kobiet bardzo grzeczni, jednak fina\u0142 wywiadu wygl\u0105da\u0142 tak:<\/p>\n<p>Pani red. &#8211; Czy powstaj\u0105 nowe piosenki?<br \/>\nJa\u015b &#8211; Nie.<br \/>\nPani red. &#8211; Dlaczego?<br \/>\nJa\u015b &#8211; Bo stare s\u0105 dobre.<br \/>\nPani red. &#8211; Czy du\u017co \u0107wiczycie?<br \/>\nJa\u015b &#8211; Wcale.<br \/>\nPani red. &#8211; Dlaczego?<br \/>\nJa\u015b &#8211; Bo dobrzy nie \u0107wicz\u0105.<br \/>\nPani red. &#8211; Dlaczego pisze pan piosenki?<br \/>\nZby\u015b &#8211; Z lenistwa.<br \/>\nPani red. &#8211; Dlaczego?<br \/>\nZby\u015b &#8211; Bo nie musz\u0119 si\u0119 ich uczy\u0107, od razu je umi\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><i>Zbyszek Stefa\u0144ski<\/i><\/p>\n<p><a name=\"sniezka\"><\/a><\/p>\n<h5>Autem na \u015anie\u017ck\u0119<\/h5>\n<p>Kilka lat temu, zaproszono nas na obchody Ko\u0142a Turystycznego, a o\u015brodek wypoczynkowy, w kt\u00f3rym mieli\u015bmy zagra\u0107 usytuowany by\u0142 u podn\u00f3\u017ca \u015anie\u017cki. Jechali\u015bmy samochodem we tr\u00f3jk\u0119; Zbyszek, Olek i ja. Po wielu godzinach jazdy \/z Gda\u0144ska wsz\u0119dzie daleko\/ mineli\u015bmy Jeleni\u0105 G\u00f3r\u0119, no i wydawa\u0142o, \u017ce jeste\u015bmy prawie na miejscu. By\u0142o wczesne, s\u0142oneczne, zimowe popo\u0142udnie. Tu Olek \/jak zawsze w sytuacjach orientowania si\u0119 w czytaniu mapy\/ wpad\u0142 na pomys\u0142, \u017ce do tego o\u015brodka mo\u017cemy dojecha\u0107 szybciej, wykorzystuj\u0105c ma\u0142o znane drogi.<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tku by\u0142o mi\u0142o, nawet nie\u017ale bawili\u015bmy si\u0119 szukaj\u0105c kolejnych rozwi\u0105za\u0144 drogowych. Ale czas ucieka\u0142, zacz\u0119\u0142o zmierzcha\u0107 i zm\u0119czenie dawa\u0142o si\u0119 we znaki. Olek nie traci\u0142 animuszu i w ko\u0144cu o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce jeste\u015bmy tu\u017c, tu\u017c. Ucieszeni t\u0105 wiadomo\u015bci\u0105, zauwa\u017cyli\u015bmy, \u017ce od jakiego\u015b czasu droga strasznie pnie si\u0119 w g\u00f3r\u0119 i staje si\u0119 bardziej polno-g\u00f3rsk\u0105 a i coraz w\u0119\u017csza. Us\u0142yszeli\u015bmy, \u017ce doje\u017cd\u017camy do o\u015brodka z drugiej strony boczna drog\u0105. W miar\u0119 nowy, solidny samoch\u00f3d potrzebowa\u0142 co i rusz redukcji bieg\u00f3w, a i prz\u00f3d samochodu wyj\u0105tkowo wznosi\u0142 si\u0119 do g\u00f3ry. Bardzo dziwi\u0142a mnie ta w\u0105ska dr\u00f3\u017cka, na kt\u00f3rej nie mog\u0142em dojrze\u0107 &#8220;\u017cywej duszy&#8221;. Kiedy w reflektorach pojawi\u0142 si\u0119 cz\u0142owiek, otworzy\u0142em drzwi \u017ceby wysi\u0105\u015b\u0107 i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce jeste\u015bmy na skraju urwiska. Kiedy zbli\u017ca\u0142em si\u0119 do nieznajomego tubylca, zauwa\u017cy\u0142em niesamowity wyraz jego zdziwionej twarzy, co\u015b co mo\u017cna nazwa\u0107 &#8220;os\u0142upieniem&#8221;. Kiedy och\u0142on\u0105\u0142 rzek\u0142 co\u015b takiego: &#8220;\u0142o Bo\u017ce, jak \u017cyje nie widzia\u0142em, \u017ceby kto\u015b na \u015anie\u017ck\u0119 wje\u017cd\u017ca\u0142 samochodem po szlaku&#8221;.<\/p>\n<p>Obeszli\u015bmy z nieznajomym g\u00f3r\u0119 i z drugiej strony kilkaset metr\u00f3w ni\u017cej pokaza\u0142 mi okaza\u0142y o\u015brodek, do kt\u00f3rego prowadzi\u0142a szeroka, okaza\u0142a droga asfaltowa z Jeleniej G\u00f3ry. Nie odwa\u017cy\u0142em si\u0119 &#8220;po ciemku&#8221;, ty\u0142em zje\u017cd\u017ca\u0107 obok urwiska. Poszli\u015bmy tam pieszo.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><i>J.H.Chrz\u0105stek<\/i><\/p>\n<p><a name=\"lesniczowka\"><\/a><\/p>\n<h5>Droga do Le\u015bnicz\u00f3wki Pranie<\/h5>\n<p>Kilka lat temu Wojciech Kass \/kustosz, poeta i przesympatyczny cz\u0142owiek\/ s\u0142uchaj\u0105c naszej Saskii \/do wiersza K.J.Ga\u0142czy\u0144skiego\/, postanowi\u0142 nas zaprosi\u0107 na koncert, do Le\u015bnicz\u00f3wki Pranie w ramach jakiego\u015b jubileuszu.<\/p>\n<p>Wyjechali\u015bmy \u2013 Zbyszek, Olek i ja &#8211; wczesnym popo\u0142udniem, \u017ceby po drodze m\u00f3c podziwia\u0107 uroki letnich Mazur. Dodam, \u017ce Olek bezwiednie zaj\u0105\u0142 funkcje pilota po Jasiu. Jest zawsze bardzo dobrze przygotowany: ma mapy, jesli podr\u00f3\u017cujemy poci\u0105giem &#8211; przer\u00f3\u017cne rozk\u0142ady jazdy i og\u00f3lnie zna drog\u0119. Droga by\u0142a wy\u015bmienita, pogoda te\u017c \u2013 lipiec \u2013 opowiadali\u015bmy zabawne historyjki i by\u0142o bardzo przyjemnie. Um\u00f3wili\u015bmy si\u0119 z Wojtkiem, \u017ce wieczorem b\u0119dziemy ju\u017c w Le\u015bnicz\u00f3wce. Jechali\u015bmy powoli racz\u0105c si\u0119 pi\u0119knymi widokami i cz\u0119sto stawali\u015bmy na odpoczynek.<\/p>\n<p>Oko\u0142o godz.22 zobaczyli\u015bmy drogowskaz : Le\u015bnicz\u00f3wka Pranie &#8211; 5 km. Na widok tego drogowskazu ja ze Zbyszkiem odetchn\u0119li\u015bmy, tylko Olek zaprotestowa\u0142. Ot\u00f3\u017c powiedzia\u0142, \u017ce ta droga jest o wiele d\u0142u\u017csza , po drodze jest sklep z pami\u0105tkami i napojami a ten drogowskaz postawiono tylko po to, \u017ceby tam zajecha\u0107. Zaraz jest droga na skr\u00f3ty, kt\u00f3r\u0105 nas poprowadzi. C\u00f3\u017c by\u0142o robi\u0107, przejechali\u015bmy tory kolejowe, skrzy\u017cowanie itp. Olek ci\u0105gle siedzia\u0142 nad map\u0105 i m\u00f3wi\u0142 gdzie mam jecha\u0107, i \u017ce to ju\u017c . Jechali\u015bmy i jechali, potem skr\u0119cili\u015bmy, droga by\u0142a polna robi\u0142a si\u0119 coraz w\u0119\u017csza i w\u0119\u017csza. W ko\u0144cu nie mog\u0142em dalej jecha\u0107, bo z drogi zrobi\u0142a si\u0119 dr\u00f3\u017cka w\u0119\u017csza od naszego samochodu. W \u015brodku nocy cofa\u0142em po przecince le\u015bnej \u2013 nie by\u0142o jak zawr\u00f3ci\u0107. Dobrn\u0119li\u015bmy do drogi asfaltowej, Olek nie traci\u0142 animuszu, m\u00f3wi\u0142 \u017ce to ma\u0142a pomy\u0142ka i \u017ce za chwile dojedziemy do odpowiedniej drogi, bo ma ja na mapie.<\/p>\n<p>By\u0142o ju\u017c po 1-szej w nocy. Jakie\u017c by\u0142o nasze zdziwienie, kiedy po jakim\u015b czasie ujrzeli\u015bmy znajom\u0105 tabliczk\u0119: Le\u015bnicz\u00f3wka Pranie &#8211; 5 km. Wi\u0119kszo\u015bci\u0105 g\u0142os\u00f3w wybrali\u015bmy t\u0119 w\u0142a\u015bnie dalsz\u0105 drog\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><i>J.H.Chrz\u0105stek<\/i><\/p>\n<h5>Nie poznali?<\/h5>\n<p>Mo\u017ce nie jestem frontmanem, wi\u0119c zd\u0105\u017cy\u0142em si\u0119 przyzwyczai\u0107, \u017ce w odr\u00f3\u017cnieniu od Jasia czy Zbyszka nie jestem rozpoznawalny.<\/p>\n<p>Wiele lat temu zostali\u015bmy zaproszeni na festiwal Bazuna, kt\u00f3ry odbywa\u0142 si\u0119 w jakim\u015b starym zamku na Kaszubach. Z jakich\u015b powod\u00f3w nie mog\u0142em jecha\u0107 razem z ch\u0142opakami i um\u00f3wili\u015bmy si\u0119, \u017ce dojad\u0119 przed samym koncertem. Nie mog\u0142em znale\u017a\u0107 tej miejscowo\u015bci, potem tego zamku, zrobi\u0142o si\u0119 p\u00f3\u017ano i ba\u0142em si\u0119, \u017ce nie zd\u0105\u017c\u0119 na w\u0142asny koncert.<\/p>\n<p>Dobieg\u0142em zdyszany do wr\u00f3t zamku, przepychaj\u0105c si\u0119 przez garstk\u0119 czekaj\u0105cych przed wej\u015bciem i m\u00f3wi\u0119 bramkarzowi, \u017ce mam na imi\u0119 Horacy jestem flecist\u0105 z zespo\u0142u\u00a0<b>Bez Jacka<\/b>\u00a0i za chwil\u0119 b\u0119d\u0119 gra\u0142 koncert. Bramkarz tajemniczo popatrzy\u0142 na mnie a potem powiedzia\u0142:\u00a0<b>Bez Jacka<\/b>\u00a0w\u0142a\u015bnie gra z Horacym, a opr\u00f3cz tego to m\u00f3j kolega i bardzo dobrze go znam a Ty nawet nie jeste\u015b podobny do niego \u2013 Sp\u0142ywaj ma\u0142y. Nie da\u0142em za wygran\u0105, nalega\u0142em \u017ceby poprosili kogo\u015b z zespo\u0142u\u00a0<b>Bez Jacka<\/b>\u00a0albo z organizator\u00f3w.<\/p>\n<p>Po jakim\u015b czasie przyszed\u0142 Jasiu. Popatrzy\u0142 na mnie i powiedzia\u0142: Ty jeste\u015b Horacy? Albo dobra, wchod\u017a!<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><i>J.H.Chrz\u0105stek<\/i><\/p>\n<p><a name=\"jacek\"><\/a><\/p>\n<h5>O Jacku<\/h5>\n<p>To by\u0142o tak. Byli\u015bmy w Tr\u00f3jmie\u015bcie &#8211; w ramach wakacyjnej w\u0142\u00f3cz\u0119gi .To si\u0119 dzia\u0142o w jakim\u015b mieszkaniu dziewczyny Jasia. Jacek poszed\u0142 do toalety, z kt\u00f3rej po pewnym czasie rozleg\u0142 si\u0119 jego niemo\u017cebny krzyk. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce Jacu\u015b strzepn\u0105\u0142 \u017car z papierosa prosto na swoje klejnoty.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><i>Maks Zi\u0119tek<\/i><\/p>\n<p><a name=\"horacy\"><\/a><\/p>\n<h5>O Horacym<\/h5>\n<p>Pradzieje &#8211; Pi\u0119knie wygl\u0105dali\u015bmy jad\u0105c w \u015bwie\u017co co uszytych kamizelkach z Kielc na Festiwal do Torunia (<small>1977 rok &#8211; przyp. tomch<\/small>). Dwie osoby jednak nie mia\u0142y kamizelek. Pani Asia Jung, nasza opiekunka i instruktor teatralny jednocze\u015bnie i Horacy ma\u0142olat zwany r\u00f3wnie\u017c &#8221; Uczniem&#8221;.<\/p>\n<p>W pewnym momencie p. Asia zapyta\u0142a &#8220;Ucznia&#8221;, a dok\u0105d ty jedziesz dziecko drogie? Do Torunia &#8211; on jej odpowiedzia\u0142. O nie nie, prosz\u0119 wysiada\u0107 na nast\u0119pnej stacji kolejowej. &#8220;Ucze\u0144&#8221; pos\u0142usznie tak uczyni\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><i>Maks Zi\u0119tek<\/i><\/p>\n<p><a name=\"ojasiu\"><\/a><\/p>\n<h5>O Jasiu<\/h5>\n<p>W Bolmi\u0144skim ko\u015bci\u00f3\u0142ku u Wuja Ksi\u0119dza Stanis\u0142awa Kudelskiego znany kielecki malarz tworzy\u0142 sceny liturgiczne. Zby\u015b, Ja\u015b i Jacek byli jego asystentami, ale i modelami jednocze\u015bnie,u\u017cyczaj\u0105c swoich twarzy dla anio\u0142k\u00f3w.<\/p>\n<p>Janek tak bardzo by\u0142 tym zaaferowany, usiad\u0142 na \u015bwieczniku. Tak oto Jan jako pierwszy by\u0142 na \u015bwieczniku, a i krwiodawc\u0105 nawet &#8220;dupnym&#8221; te\u017c zosta\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><i>Maks Zi\u0119tek<\/i><\/p>\n<p><a name=\"dziadek\"><\/a><\/p>\n<h5>Dziadek?<\/h5>\n<p>Wiele lat temu, na pocz\u0105tku lat 80-tych w Gda\u0144sku, wracali\u015bmy wszyscy wieczorem z koncertu w klubie kolejarza czy stoczniowca. W tramwaju by\u0142o ma\u0142o ludzi wi\u0119c wszyscy siedzieli\u015bmy. Jasiu mia\u0142 d\u0142ug\u0105 rudaw\u0105 brod\u0119 i wygl\u0105da\u0142 nad wyraz \u201edojrzale\u201d jak na dwudziesto kilku latka. Na jakim\u015b przystanku wsiad\u0142a starsza pani z lask\u0105. Poniewa\u017c Jasiu siedzia\u0142 najbli\u017cej, wsta\u0142 i powiedzia\u0142 \u201eprosz\u0119, niech Pani usi\u0105dzie\u201d. Staruszka spojrza\u0142a na Niego i odpowiedzia\u0142a: \u201esied\u017a dziadku, sied\u017a\u201d. Wybuchn\u0119li\u015bmy \u015bmiechem. Jasiu nie m\u00f3g\u0142 tego zapomnie\u0107 przez wiele lat.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><i>J.H.Chrz\u0105stek<\/i><\/p>\n<p><a name=\"pacyfisci\"><\/a><\/p>\n<h5>Pacyfi\u015bci<\/h5>\n<p>W trakcie kt\u00f3rego\u015b Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie, jechali\u015bmy ca\u0142\u0105 grup\u0105 tramwajem z Rynku na Planty. By\u0142o wczesne popo\u0142udnie i w tramwaju by\u0142o du\u017co ludzi. Wszyscy \u015bwietnie bawili\u015bmy si\u0119 opowiadaj\u0105c na g\u0142os dowcipy i humorystyczne skecze. W\u0142a\u015bciwie bawi\u0142 si\u0119 \u201eca\u0142y tramwaj\u201d tylko jeden Pan Urz\u0119dnik z teczk\u0105 by\u0142 naszymi wyg\u0142upami poirytowany. W kt\u00f3rym\u015b momencie nie wytrzyma\u0142 i powiedzia\u0142: \u201eTacy m\u0142odzi, tylko \u015bmiej\u0105 si\u0119 i bawi\u0105 a wrzeszcz\u0105, \u017ce a\u017c strach\u201d. Na to Jasiu odpowiedzia\u0142: \u201eNiech si\u0119 Pan nie boi, my jeste\u015bmy pacyfistami\u201d. Na przystanku, kiedy drzwi ju\u017c si\u0119 otworzy\u0142y a Pan Urz\u0119dnik by\u0142 ju\u017c w drzwiach, krzykn\u0105\u0142: \u201ePacyfi\u015bci, pacyfi\u015bci to pacyfikujcie!\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><i>J.H.Chrz\u0105stek<\/i><\/p>\n<p><i>\u00a0<\/i><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<div class=\"entry-summary\">\nMaks Zi\u0119tek zaproponowa\u0142, aby pojawi\u0142o si\u0119 nieco anegdot o nas. Mo\u017ce to&hellip;\n<\/div>\n<div class=\"link-more\"><a href=\"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/anegdoty\/\" class=\"more-link\">Czytaj dalej<span class=\"screen-reader-text\"> &ldquo;Bez Jacka\u00a0w anegdocie&rdquo;<\/span>&hellip;<\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"spay_email":""},"categories":[102],"tags":[74,68],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_shortlink":"https:\/\/wp.me\/s4OIY8-anegdoty","jetpack-related-posts":[{"id":2779,"url":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/tu-nie-mozna-oszukiwac\/","url_meta":{"origin":1372,"position":0},"title":"Tu nie mo\u017cna oszukiwa\u0107","date":"1 stycznia 2013","format":false,"excerpt":"Rozmowa ze Zbigniewem Stefa\u0144skim, liderem, autorem piosenek i wokalist\u0105, grupy \"Bez Jacka\" - Niedawno w Szczecinie odby\u0142 si\u0119, ju\u017c po si\u00f3dmy, konkurs piosenki poetyckiej \"Na szlaku poezji\". Zasiada\u0142 pan w jego jury, co pan s\u0105dzi o tego typu imprezach? - Tego typu konkurs\u00f3w jest niewiele, a szkoda, bo one s\u0105\u2026","rel":"","context":"In &quot;Archiwum&quot;","img":{"alt_text":"","src":"","width":0,"height":0},"classes":[]},{"id":737,"url":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/od-zespolu\/","url_meta":{"origin":1372,"position":1},"title":"Od zespo\u0142u","date":"1 stycznia 2005","format":false,"excerpt":"Witamy Was na naszej w\u0142asnej stronie. Wcze\u015bniej tworzyli nasze strony r\u00f3\u017cni dobrzy ludzie, kt\u00f3rym chcieli\u015bmy bardzo podzi\u0119kowa\u0107. Z r\u00f3\u017cnych przyczyn strony te nie by\u0142y doka\u0144czane, brakowa\u0142o podstawowych informacji i tak naprawd\u0119 nie mieli\u015bmy wi\u0119kszego wp\u0142ywu na to, co si\u0119 tam dzieje. By\u0142y to strony \"o nas\" a nie nasze. My\u015bl\u0119,\u2026","rel":"","context":"In &quot;O nas&quot;","img":{"alt_text":"","src":"https:\/\/i0.wp.com\/bezjacka.art.pl\/strona\/wp-content\/uploads\/2012\/11\/baner_Lesmian.jpg?resize=350%2C200","width":350,"height":200},"classes":[]},{"id":2902,"url":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/saskia\/","url_meta":{"origin":1372,"position":2},"title":"Saskia","date":"7 sierpnia 2005","format":false,"excerpt":"s\u0142. K.I. Ga\u0142czy\u0144ski muz. J.H .Chrz\u0105stek, Z .Stefa\u0144ski. [Audio:saskia.mp3] e a e a C G D e a e a C G D Ojczyzn\u0105 moj\u0105 jest muzyka,\u00a0\u00a0e a a Ty jeste\u015b jak nuta rzewna z kt\u00f3r\u0105 na ustach,\u00a0\u00a0e a C po latach wraca si\u0119 w muzyk\u0119 jak do domu \u00a0\u00a0D\u2026","rel":"","context":"In &quot;Teksty&quot;","img":{"alt_text":"","src":"","width":0,"height":0},"classes":[]},{"id":1394,"url":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/seweryn-chmielewski\/","url_meta":{"origin":1372,"position":3},"title":"* * * &#8211; Seweryn Chmielewski","date":"3 sierpnia 2010","format":false,"excerpt":"Serdecznie witam. Nazywam si\u0119 Seweryn Chmielewski, pochodz\u0119 z Che\u0142m\u017cy pod Toruniem. Spotka\u0142em si\u0119 z wami po dwudziestu kilku latach na koncercie w Gda\u0144sku, w Watrze, 20 lutego. Uda\u0142o mi si\u0119 dotrze\u0107 do Zbyszka i kilka s\u0142\u00f3w zamieni\u0107 - poprosi\u0142 mnie, bym si\u0119 odezwa\u0142 i jaki\u015b \u015blad zostawi\u0142, mo\u017ce Bozia pozwoli\u2026","rel":"","context":"In &quot;Listy&quot;","img":{"alt_text":"","src":"","width":0,"height":0},"classes":[]},{"id":832,"url":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/jubileusz\/","url_meta":{"origin":1372,"position":4},"title":"Jubileusz Bez Jacka","date":"23 grudnia 2012","format":false,"excerpt":"Poniewa\u017c przysz\u0142y 2013 rok b\u0119dzie dla grupy Bez Jacka rokiem jubileuszowym (30-lecia dzia\u0142alno\u015bci), chcieliby\u015bmy przygotowa\u0107 dla Was, naszej ukochanej publiczno\u015bci wiele atrakcji i niespodzianek. Ale wiemy te\u017c, \u017ce najciekawsze pomys\u0142y obchod\u00f3w, imprez koncert\u00f3w i r\u00f3\u017cnych ... mo\u017cecie podsun\u0105\u0107 Wy. Pod koniec przysz\u0142ego roku chcemy wyda\u0107 \u015bpiewnik z nutami, mo\u017ce ksi\u0105\u017ck\u0119,\u2026","rel":"","context":"In &quot;O nas&quot;","img":{"alt_text":"","src":"","width":0,"height":0},"classes":[]},{"id":1074,"url":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/martyna\/","url_meta":{"origin":1372,"position":5},"title":"Martyna Kaleta-Krupiecka","date":"24 pa\u017adziernika 2009","format":false,"excerpt":"Martyna Martyn\u0119 poznali\u015bmy ponad dwadzie\u015bcia lat temu w Lublinie. Nowo \"upieczona\" studentka medycyny by\u0142a wsp\u00f3\u0142organizatork\u0105 Juwelani\u00f3w, a mo\u017ce innej imprezy studenckiej, na kt\u00f3r\u0105 zaproszono zesp\u00f3\u0142 Bez Jacka. Grali\u015bmy jeszcze z Jasiem. Jako\u015b wszyscy przypadli\u015bmy sobie do gustu. Kilka lat p\u00f3\u017aniej, kiedy sko\u0144czy\u0142a studia i w\u0142a\u015bnie mia\u0142a sta\u017c na r\u00f3\u017cnych oddzia\u0142ach\u2026","rel":"","context":"In &quot;Alfabet BJ&quot;","img":{"alt_text":"","src":"","width":0,"height":0},"classes":[]}],"jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1372"}],"collection":[{"href":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1372"}],"version-history":[{"count":8,"href":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1372\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3476,"href":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1372\/revisions\/3476"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1372"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1372"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/bezjacka.art.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1372"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}