Zbigniew Maria Stefański

fot. Krzysztof Grabowski

Kwestionariusz Prousta

Główna cecha mojego charakteru – ufność ludziom
Cechy, których szukam u mężczyzny – odpowiedzialność
Cechy, których szukam u kobiety – ciepło, zrozumienie
Co cenię najbardziej u przyjaciół – solidarność i szczerość
Moja główna wada – lenistwo i nałogi
Moje ulubione zajęcie – rozmyślać w samotności
Moje marzenie o szczęściu– święty spokój
Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk – nie mam
Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem – nie mogę sobie czegoś takiego wyobrazić
Kim (lub czym) chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem – archeologiem
Kiedy kłamię – to się denerwuję
Słowa które nadużywam – przepraszam
Ulubieni bohaterowie literaccy – Mały Książe, Mistrz z Błuchakowa, Axel Munthe
Ulubieni bohaterowie życia codziennego – wszyscy napotkani
Czego nie cierpię ponad wszystko – obłudy i głupoty
Dar natury, który chciałbym posiadać – włosy
Jak chciałbym umrzeć – bezboleśnie
Obecny stan mojego umysłu – jasny
Błędy, które najłatwiej wybaczam – jestem w stanie prawie wszystko wybaczyć
Moja dewiza – szanować ludzi wbrew pozorom

O Horacym:

Horacego lubię za to, że jestem go pewny. Muzycznie uzupełniamy się. Niechcący wygrywa dźwięki takie, jak bym chciał, chociaż nie trenujemy. Poza tym jest moim chyba jedynym przyjacielem.

O Wojtku:

Wierzę, że ktoś patrzy na nas z góry i dyskretnie nam pomaga. To, że spotkaliśmy się po latach, zupełnie niechcący jest na to dowodem. Wojtek Sokołowski wniósł do naszego zespołu coś, co trudno nazwać, a jest bezcenne. Lepsza muzyka, lepsze obcowanie. Z nim gra się tak, jakby grało się i było z nim zawsze. Jest najbardziej pracowitym muzykiem naszej kapeli. Pyta mnie na próbie: „Zbysiu, czy taki bas może być?”, a ja: „innego sobie nie wyobrażam”. Wszystko co piękne wynika z dobra i uczciwości człowieka, a takim jest Wojtek Solołowski. Poza tym spełniłem tak jakby myśl Jasia Stefańskiego, który wiele lat temu powiedział: „Wojtek, to graj z nami”. Wtedy było może za wcześnie, ale dzisiaj zdecydowanie nadszedł właśnie ten czas.

O Tomku:

Tomek Chrząstek jest dla mnie dowodem , że ludzie mogą być sobie bliscy bez względu na to, ile czasu ze sobą spędzili i ile rozmów poważnych przeprowadzili. Podobna wrażliwość i zapatrzenie, gdzieś tam, brata ludzi. To, że nasza strona internetowa jest taka piękna (przynajmniej dla mnie), jest wyłącznie zasługą Tomka. Nie chodzi tu tylko o niewątpliwy profesjonalizm, ale właśnie o to Coś, bez czego z pewnością byłoby to niemożliwe. Dziękuję Tomku, pomagasz mi mocniej wierzyć, że „Ludzi dobrej woli jest więcej”.

komentarze Dodaj swój →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *