Wspomina Andrzej Żebrowski

Poszukując muzyki z “Krainy Łagodności” znalazłem stronę grupy Bez Jacka. Wstyd się przyznać ale taka jest prawda że dopiero teraz dowiedziałem się o śmierci Jasia. Jako że od dość dawna mieszkam za granicą straciłem jakikolwiek kontakt z tą piosenką i takimi grupami.

Nie pamiętam kiedy poznałem się z Jasiem, ale wiem że żył jeszcze Jacek, pamiętam Wielki Spontan na Zamku w Podzamczu gdzie nie zezwolono na podłączenie się do prądu a chłopcy sobie z tym poradzili zaśpiewali bez mikronów i wzmacniaczy. W 1983 lub 1984 z grupą AKT Olsztyn wystąpiłem na Rogaczu jako wolny strzelec namawiano mnie, a ja uparłem się, że nie i nie, a Jasiu złapał mnie i wciągnął na scenę i śpiewaliśmy przy jednym mikrofonie bo musiał mnie trzymać żebym nie uciekł.

Kolejne nasze spotkanie było na 25 leciu AKT Olsztyn, gdzie dali wspaniały koncert, a potem spotkanie już w klubie.

Pamiętam też moje ostatnie spotkanie z Jasiem był to rok 1987 może 88 dokładnie nie pamiętam. Pracowałem wtedy w Hufcu Zambrów. Komenda Chorągwi łomżyńskiej zrobiła wyjazdowe szkolenie gdzieś koło Gdańska. Jako że mieliśmy jakoś dzień wolny zawieziono nas do Gdańska. Zaszedłem z kolegami do sklepu spożywczego, stojąc w kolejce klepie mnie ktoś w ramie odwracam się i .. widzę Jasia, to było serdeczne powitanie ludzie się patrzyli jak na…… Zaprosił mnie i kolegów na koncert laureatów Krakowskiego Festiwalu Piosenki Studenckiej który miał poprowadzić. Więc cóż wzięliśmy małe co nieco i w Żaku trwało nasze spotkanie, wtedy nie wiedziałem że to ostatnie spotkanie.

Jest mi naprawdę przykro i wstyd że tak późno się o tym dowiedziałem .Jeżeli w najbliższym czasie będę w Polsce poszukam zdjęć, a wiem, że są tylko że czarno białe obiecuje je przesłać.

Bruksela 14.02.2005r Andrzej Żebrowski

0 comments on “Wspomina Andrzej ŻebrowskiDodaj swój →

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.